Bhutan ma cztery wyraźne pory roku – i każda z nich daje coś innego. Wybór terminu wyjazdu warto dopasować nie tylko do pogody, ale też do tego, czego szukasz.

Wiosna (marzec–maj)

Jeden z najlepszych terminów na wyjazd. Temperatury umiarkowane, widoczność dobra, a na zboczach kwitną rododendrony – czerwone, białe i różowe. Dobry czas na trekking i zwiedzanie.

W marcu i kwietniu odbywa się Paro Tshechu – jeden z najważniejszych i najbardziej widowiskowych festiwali religijnych w Bhutanie. To też wysoki sezon turystyczny, więc warto rezerwować z wyprzedzeniem.

Lato (czerwiec–sierpień)

Pora deszczowa. Codziennie co najmniej godzinę lub dwie mocno pada, drogi bywają trudne, a widoczność ograniczona. Część podróżników świadomie wybiera ten termin – jest mniej turystów, zieleń jest intensywna, a ceny nieco niższe.

Nie jest to dobry czas na trekking w wysokich partiach gór.

Jesień (wrzesień–listopad)

Drugi najlepszy termin. Po porze deszczowej powietrze jest czyste, widoczność na Himalaje doskonała, a temperatury przyjemne. Dobry czas na trekking i wędrówki.

We wrześniu i październiku odbywa się Thimphu Tshechu – największy festiwal w stolicy. Jak przy Paro Tshechu, w tym czasie jest więcej turystów.

Zima (grudzień–luty)

Chłodniej, szczególnie w wyższych partiach kraju. W dolinach na południu warunki są łagodniejsze.

To wyjątkowy czas dla miłośników ptaków – do doliny Phobjikha przylatują wtedy żurawie czarnoszyjne z Wyżyny Tybetańskiej. To gatunek zagrożony wyginięciem i jeden z symboli Bhutanu.

Festiwale tshechu – warto dostosować do nich termin

Tshechu to religijne festiwale buddyjskie organizowane w każdym dystrykcie Bhutanu, zazwyczaj raz w roku. Mnisi w barwnych maskach odprawiają rytualne tańce upamiętniające życie Guru Rinpocze. To jedno z najbardziej autentycznych przeżyć, jakie Bhutan może zaoferować.

Najpopularniejsze – Paro Tshechu i Thimphu Tshechu – odbywają się w szczycie sezonu, więc jest przy nich więcej turystów. Jeśli zależy Ci na spokojniejszej atmosferze, warto rozważyć mniejsze festiwale – jest ich w Bhutanie wiele, w różnych terminach i regionach.

Przy układaniu programu zawsze sprawdzam, czy można trafić na tshechu – jeśli tak, stara się to uwzględnić w trasie.

Krótko:

  • trekking i wędrówki → wiosna lub jesień
  • festiwale i kultura → wiosna (Paro) lub jesień (Thimphu)
  • ptaki i cisza → zima
  • mniej turystów i niższe ceny → lato, ale z przygotowaniem na deszcz

Zobacz wyprawy indywidualne do Bhutanu
Wyprawa grupowa – Bhutan w rytmie spokoju