Jak zorganizować podróż do Tybetu w 2026 r.? Wymaga to dużo zachodu, ale jest do zrobienia. Podpowiem Ci jak sobie z tym poradzić i na własną rękę zorganizować wyjazd do Tybetu.
Aktualizacja 08.01.2026 r.
Wszyscy cudzoziemcy udający się do Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (nawet jeżeli podróżują tylko do stolicy regionu – Lhasy) muszą mieć:
- pozwolenie na wjazd
- samochód z licencjonowanym kierowcą (jeśli przebywają tylko w Lhasie, samochód nie jest wymagany).
- licencjonowanego lokalnego przewodnika
Od tego nie ma odstępstw.
Po Tybecie nie możesz podróżować samodzielnie. Ani własnym samochodem, ani na rowerze, ani tym bardziej komunikacją publiczną.
Nie oznacza to, że musisz jechać na wycieczkę grupową, a jedynie, że Twój wyjazd musi być zorganizowany przez lokalne biuro podróży.
KROK I. ZAPLANUJ PODRÓŻ
Pamiętaj o czasie
Indywidualnego wyjazdu do Tybetu, nie załatwisz w ostatniej chwili — na to potrzeba czasu i to sporo — około 1,5 – 2 miesięcy i niewiele da się tu pośpieszyć. Urzędy chińskie są nierychliwe.
Pamiętaj o wysokim i niskim sezonie
Wysoki sezon w Tybecie przypada na lipiec i sierpień. Kupienie biletów na pociąg do Lhasy, zwłaszcza soft sleeper’ów jest praktycznie niewykonalne. Nikt nie da Ci 100-procentowej gwarancji, że to się uda.
Na sierpień przypadają chińskie wakacje, a Tybet jest jednym z bardziej modnych miejsc wśród chińskich turystów.
Ile kosztuje pobyt w Tybecie
Planując podróż do Tybetu, trzeba się liczyć z wysokimi kosztami. W przypadku, jeżeli zamierzamy jedynie zwiedzać Lhasę ok. 130 USD za dzień za osobę.
Jeżeli planujemy wyjazd gdzieś dalej np. pod Everest (8 dni), czy do granicy z Nepalem (6 – 7 dni), dla dwóch osób musimy liczyć 180 – 200 USD na osobę na dzień.
Jeśli podróżujemy w grupie 4-osobowej, ten koszt możemy obniżyć o ok. 50 USD, co daje nam 150 USD na osobę na dzień. Jak się domyślacie, w przypadku podróżowania w pojedynkę koszty urastają do astronomicznych kwot. Podane ceny są orientacyjne, dokładna wycena zależy od trasy i terminu.
Jak obniżyć koszty wyjazdu?
– Pomyśl o zebraniu grupy. Część kosztów (przewodnik, kierowca, samochód) zostanie rozdzielona między uczestników i cena na osobę będzie niższa. I jeszcze jedna ważna rzecz — nad zebraniem grupy pomyśl na kilka miesięcy przed wyjazdem.
Sprawdź, czy Tybet jest otwarty
Co roku Tybet jest zamknięty dla turystów od połowy lutego do połowy kwietnia*.
Niektóre regiony Tybetańskiego Regionu Autonomicznego są zamknięte na stałe – np. Prefektura Chamdo, droga lądowa z Syczuanu, czy przejście graniczne z Indiami (przeczytaj o regulacjach dotyczących podróżowania do Tybetu).
Marzysz o podróży do Tybetu?
Indywidualna wyprawa, dopasowana w każdym detalu do Twoich pragnień, pozwalająca poczuć prawdziwą magię dachu świata.

KROK II. ZAŁATW FORMALNOŚCI
Na dwa miesiące wcześniej:
Wybierz touroperatora i ustal trasę (możesz też skorzystać z mojej oferty organizacji wyjazdu indywidualnego do Tybetu).
Nie wszystko złoto co się świeci (i co mało kosztuje). Większość tzw. lokalnych biur podróży to biura chińskie z siedzibą w Lhasie. Mają dumpingowe ceny, bo korzystają z ułatwień rządowych w prowadzeniu biznesu. Nierzadko też oszukują turystów. W takich biurach tybetańscy przewodnicy lokalni dostają jedynie połowę przyjętej stawki.
Można tego uniknąć, organizując wyjazd z tybetańskim biurem podróży — tybetańskim, nie tylko z nazwy.
Od lat 50. XX w. Tybet jest pod okupacją chińską. Rząd ChRL robi wszystko, żeby Hanowe masowo osiedlali się na Płaskowyżu Tybetańskim, oferując im preferencyjne warunki prowadzenia biznesu. Pracownicy chińscy za tą samą pracę dostają stawki 2 razy większe niż Tybetańczycy. Tybetańczycy są systematycznie spychani na margines. Dlaczego Ci o tym piszę? Bo dzieje się to także w przemyśle turystycznym. Tybetański Region Autonomiczny rocznie odwiedza 15 mln turystów, z czego jedynie 2 to turyści zagraniczni. Pieniądze, które przywożą turyści, nie trafiają do Tybetańczyków. Dokonując właściwych wyborów – pomagasz.

WAŻNE:
WAŻNE: Od 30 listopada 2024 do 21.12.2025 podróżując do Tybetu, nie potrzebujesz wizy do Chin (okres bezwizowy dla Polaków został wydłużony z 15 do 30 dni), więc ta część formalności Ci odpada.

KROK III. ODBIERZ DOKUMENTY
Na kilka dni przed wyjazdem do Lhasy
- Odbierz permit do Tybetu. Musisz zrobić to w Chinach — nie ma możliwości wysłania dokumentu do Polski.
- Odbierz bilety na pociąg. W zależności od tego, czy touroperator kupuje bilety w urzędzie, czy rezerwuje je przez internet — musi dostarczyć Ci albo oryginały biletów, albo nr rezerwacji, z którym na dworcu po okazaniu permitu i paszportu odbierzesz bilet.
Jak już dotrzesz do Lhasy…
Rozkoszuj się zapierającymi dech w piersiach (dosłownie 😉 O tym, jak radzić sobie z wysokością przeczytasz tu) widokami dachu świata. Nie zapomnij też spróbować pysznych pierożków tybetańskich — momo.

PAMIĘTAJ O ODPOWIEDZIALNYM PODRÓŻOWANIU
Nie ma możliwości wjechania do TRA na własną rękę. Bez pozwolenia, nie będziesz mogła/mógł wsiąść do pociągu, ani na pokład samolotu do Lhasy; nie zameldujesz się także w hotelu. Podczas podróży poza Lhasę, pozwolenia są sprawdzane na każdym posterunku policyjnym. Nawet jeśli jakimś cudem Ci się uda, to nie jest to powód do chwały. Nie łudź się także, że łamiąc przepisy „walczysz z systemem” – to bzdura; narażasz w ten sposób spotkanych po drodze Tybetańczyków na poważne niebezpieczeństwo.
Przeczytaj koniecznie komentarz Marka Kalmusa, który pojawił się na łamach Tybet.blog
Dużo lepszym rozwiązaniem niż łamanie prawa jest zlecenie organizacji podróży biuru prowadzonemu przez Tybetańczyków!
I jeszcze jedna ważna rzecz — podróżując po Tybetańskim Regionie Autonomicznym, trzeba liczyć się z możliwością, że region zostanie nagle zamknięty, a decyzja zostanie podana oficjalnie w ostatniej chwili. Zdarza się to rzadko, ale jednak się zdarza. Lokalne agencje turystyczne nie mają na to wpływu. Nie da się tego przewidzieć z wyprzedzeniem.
Chcesz wiedzieć więcej?
Miniprzewodnik
po Tybecie
Podstawowe informacje, które pozwolą Ci świadomie odkrywać dach świata.

