Ostatnio często dostaję maile: -Pojechałbym/pojechałabym do Birmy, ale nie wiem, czy jest bezpiecznie… Zatem, czy bezpiecznie jest jechać do Birmy? Odpowiedź jest prosta. Nie, nie jest bezpiecznie!
Jak być może pamiętasz, 1 lutego 2021 w Birmie doszło do zamachu stanu, w wyniku którego rząd Aung San Suu Kyi został obalony, a sama Noblistka aresztowana i osądzona. Od tego czasu w Birmie trwa wojna domowa pomiędzy juntą, która przejęła władzę, a tzw. PDF-ami (People’s Defence Forces). I jak to w Birmie bywa, PDF-y nie tylko walczą ze wspólnym wrogiem — generałami, ale często i ze sobą nawzajem.
W Birmie wojna domowa trwa nieprzerwanie od ponad 60 lat, ale do tej pory dotyczyła tylko pograniczy. Natomiast od tzw. Poniedziałku Generałów rozlała się na terytorium całego kraju.
Czy bezpiecznie jest jechać do Birmy?
Opierając się na informacjach rządu Wielkiej Brytanii (bo są w tym lepsi niż nasz rząd, no i są historycznie mocno związani z tym krajem):
Absolutnie odradza się podróże w następujące miejsca
- Stan Chin
- Stan Kachin
- Stan Kayah
- Stan Kayin
- Stan Mon
- Stan Rakhine
- Regiony Sagaing i Magway
- Region Tanintharyi, z wyłączeniem gminy Myeik oraz archipelagu i gmin na południe od gminy Tanintharyi
- Stan Shan Północny
- Region Północny Mandalay; gminy na północ od miasta Mandalay i Pyin Oo Lwin
- Na wschód od autostrady Yangon-Mandalay w regionie Bago.
W wyjątkowych wypadkach (np. ważne cele rodzinne i biznesowe) dopuszczalna jest podróż
- Stan Shan Południowy i Wschodni
- Region Mandalay
- Region Tanintharyi na południe od Tanintharyi
- pozostała część regionu Bago
- gminy Kyangin, Myanaung, Ingapu, Lemyethna, Yegyi, Thabaung i Pathein w regionie Ayeyarwady

źródło: https://www.gov.uk/foreign-travel-advice/myanmar
Aktualizacja: sierpień 2026
Od lat dostaję pytania o Birmę – i od lat jej nie organizuję. Sytuacja się nie poprawia, wręcz przeciwnie. Kraj pozostaje w stanie wojny domowej trwającej od zamachu stanu w 2021 roku. Rządząca junta kontroluje główne miasta, ale znaczna część terytorium – w tym pogranicza – pozostaje pod kontrolą lub w zasięgu walk sił opozycyjnych i organizacji etnicznych. W samym Rangunie regularnie dochodzi do wybuchów i ataków bombowych. Ubezpieczenia turystyczne w większości wyłączają Birmę z ochrony ze względu na trwający konflikt zbrojny.
Dlatego nie organizuję tam wyjazdów – i nie zmienię zdania, dopóki się to nie zmieni.
Jeśli szukasz Azji, którą znam od podszewki – Tybet, Bhutan i Nepal wciąż na to czekają. Zobacz, dokąd mogę Cię zabrać.
