Mt. Everest od strony tybetańskiej

Mt. Everest od strony tybetańskiej


Dla wielu osób najważniejszym punktem pobytu na dachu świata jest zobaczenie Mt. Everestu.  Wyprawa do bazy u podnóża najwyższej góry świata to najpopularniejsza tybetańska trasa, a także jedna z najpiękniejszych i… najbardziej zatłoczonych 🙂 Z tego postu dowiesz się jak dojechać, ile dni potrzeba aby dotrzeć do Base Campu, kiedy jechać i ile to kosztuje. Zacznijmy zatem od początku.

Kiedy jechać?

Góra najlepiej widoczna jest od końca września do początków czerwca. Jeśli wybierasz się w lipcu i sierpniu twoje szanse zobaczenia góry są niewielkie, ale nie całkowicie zerowe. Lipiec i sierpień to pora deszczowa – czasami niebo potrafi się zaciągnąć deszczem na tydzień, albo i dłużej (przy czym, to, że nie pada w Lhasie, nie znaczy, że nie pada pod Everestem). Tak czy inaczej trzeba pamiętać, że Czomolungma, jak nazywają Everest Tybetańczycy, jest kapryśna i może ukryć swe obliczę za wielka chmurą nawet w okresie dobrej widoczności. W październiku 2014 r. widziałam Everest  tylko przez kilka minut, zaraz przed tym jak na niebie pojawiła się ciężka czarna chmura, zwiastująca gwałtowne załamanie pogody. Po drugiej stronie Himalajów, pod Annapurną zeszła lawina, która pociągnęła kilkoro polskich turystów. Kilkakrotnie już zdarzało mi się wskazywać ręką w pustkę: “uwierzcie mi Państwo, to Everest jest tam, za tą chmurą”. 😉

Jak dojechać?

Chcąc pojechać pod Everest (bez względu na to czy wjeżdżacie do Tybetu od strony Chin czy Nepalu), trzeba zatrudnić lokalna agencję turystyczną, która zorganizuje Ci podróż (więcej o regulacjach podróżowania po Tybetańskim Regionie Autonomicznym znajdziesz tutaj) Nie da się tam dojechać transportem lokalnym. Nie jest to też jednodniowa wycieczka – podróż z Lhasy trwa około 3 dni w jedną stronę (ok. 800 km). Po drodze jest kilka check-pointów, na których chińscy żołnierze skrupulatnie sprawdzą paszport, wizę i permit (zostaniesz sprawdzony również w drodze powrotnej). Po przyjeździe w okolice hotelu namiotowego (za Rongbukiem, koło 3 km przed EBC) trzeba przesiąść się do specjalnego autobusu dowożącego turystów pod Everest (ok 20 minut); autobus jeździ tylko w sezonie turystycznym. Więcej na temat organizacji wyjazdu do Tybetu znajdziesz tutaj. 

Co zobaczyć po drodze?

Trasa pod Everest to jedna z najpiękniejszych w Tybecie. Południowa Autostrada Przyjaźni prowadzi nad jeziorem Yamdrok (można zatrzymać się w dwóch miejscach – na przełęczy i w pobliżu brzegów jeziora), wspina na się na ponad 5000 m, na przełęcz Karo, skąd można z bardzo bliska oglądać lodowiec. Trasa prowadzi przez Gyantse z pięknym klasztorem Palkor Chode i stupą Kumbum, Shigatse z ogromnym klasztorem Tashilhunpo, klasztor Rongbuk – jest co oglądać. W drodze powrotnej jedzie się zazwyczaj północną odnogą autostrady.

Gdzie przenocować?

Większość turystów zatrzymuje się na noc w Shekar (New Tingri) i stamtąd wyrusza na jednodniową wycieczkę do Everest Base Camp (EBC). W 2015 roku oddano do użytku nową drogę i obecnie przejazd zajmuje ok. 2 – 2,5 h.Można się zatrzymać także w Starym Tingri (warunki są skromne). Swój początek ma tu trasa trekkingowa do EBC. Trekking trwa ok. 3 dni (trzeba go wcześniej uzgodnić z biurem organizującym Waszą podróż, trasa wymaga namiotów, kucharzy itp. – po drodze nie ma infrastruktury turystycznej). Inną opcją noclegową jest zatrzymanie się w Rongbuku: albo w rządowym hotelu, albo w klasztornym guesthouse-ie (oba miejsca bardzo skromne). Jest jeszcze wariant dla wytrwałych – hotel namiotowy. Tym mianem określa się około 30 czarnych namiotów, w jakich tradycyjnie żyją nomadzi, zamienionych w miejsca noclegowe dla turystów. Namioty wyposażone są w łóżka, koce, zapewniają ciepłą wodę w termosach. Jest to
Nocując pod Everestem należy pamiętać, że zarówno Rongbuk, jak i hotel namiotowy są położone bardzo wysoko (odpowiednio: 4950 i 5050 m n.p.m) i nie należy zapominać o groźbie zapadnięcia na chorobę wysokościową (jak sobie radzić z chorobą wysokościową).

Ile to kosztuje?

Tanio nie jest. Na dojazd do Everestu i powrót do Lhasy potrzeba 7 – 8 dni.W przypadku osób podróżujących we dwójkę trzeba liczyć po około 200 USD na dzień na osobę. Skąd się bierze ta cena? W 2016 podniesiono znacząco ceny transportu turystycznego. Poza tym Tybet jest jednym z najdroższych miejsc w Chinach. Przykładowo wjazd w rejon Everestu to opłata w wysokości 180 RMB za osobę (musicie zapłacić także za wejściówkę przewodnika) + 400 RMB za samochód.  Przejazd specjalnym „przyjaznym środowisku” autobusem do EBC z hotelu namiotowego kosztuje 25 RMB od osoby (trzeba zapłacić także za bilet przewodnika; w niskim sezonie autobus nie kursuje). Jeśli doda się do tego: noclegi, przewodnika, kierowcę, samochód, to uzbiera się kwota, o której pisałam wcześniej. Co można z tym zrobić? Zebrać grupę, wtedy koszty rozłożą się na więcej osób.

A co jeśli nie jadę do EBC, czy zobaczę Everest?

Zacznijmy od odpowiedzi na pytanie które pada bardzo często – “czy z Lhasy zobaczę Everest?”. Nie ma takiej możliwości. Jadąc tzw. autostradą przyjaźni Everest widać z drogi w dwóch miejscach – z punktu Widokowego przed Shekarem (New Tingri) – znacznik kilometrowy 5114 oraz z miejscowości Old Tingri.

Everest z Drogi - wyprawydoazji,pl

 

↓ Planujesz podróż do Tybetu? Napisz do mnie. ↓


Iwona Bartoszcze

Jestem przewodniczką i pilotką wycieczek do Birmy, Bhutanu, Nepalu i Tybetu. Pomagam organizować wyjazdy indywidualne do Azji. Współpracuję z lokalnymi tour operatorami w Tybecie, Chinach, Birmie, Nepalu i Bhutanie. Prowadzę wycieczki oraz autorskie programy dla CT Poland, Soul Travel, Barents.


 

Mt. Everest od strony tybetańskiej

2 thoughts on “Mt. Everest od strony tybetańskiej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.