Jak zorganizować podróż do Tybetu?

Jak zorganizować podróż do Tybetu?

Jak zorganizowac podróż do Tybetu

Jak zorganizować podróż do Tybetu? Jak zapewne wiecie, pisałam też o tym wielokrotnie, wszyscy cudzoziemcy udający się do Tybetańskiego Regionu Autonomicznego (nawet jeżeli podróżują tylko do stolicy regionu – Lhasy) muszą mieć pozwolenie na wjazd (tzw. permit), prywatny pojazd (jeśli przebywają tylko w Lhasie, samochód nie jest wymagany), kierowcę i lokalnego przewodnika. Nie oznacza to, że musicie jechać na wycieczkę grupową, a jedynie, że Wasz wyjazd musi być zorganizowany przez lokalne biuro turystyczne.

Zaplanuj

Pamiętaj o wysokim i niskim sezonie

Wysoki sezon w Tybecie przypada na lipiec i sierpień. Kupienie biletów na pociąg do Lhasy, zwłaszcza soft sleeper’ów. Nikt nie da 100-procentowej gwarancji, że to się uda. Sierpień to miesiąc urlopowy Chińczyków, a Tybet jest jednym z bardziej modnych miejsc wśród chińskich turystów.

Pomyśl o zebraniu grupy

Tybet jest drogi. Podróżując w dwie osoby musicie się liczyć z kosztami 150 – 200 USD na dzień od osoby (musicie pokryć koszty samochodu, pensję przewodnika, oraz kierowcy). Podróżując w kilka osób dzielicie te koszty.

Sprawdź, czy Tybet jest otwarty

Co roku Tybet jest zamknięty dla turystów od połowy lutego do końca kwietnia. Niektóre regiony Tybetańskiego Regionu Autonomicznego są zamknięte na stałe – np. Prefektura Chamdo, droga lądowa z Syczuanu i Yunnanu czy przejście graniczne z Indiami.
Również wybierając się do Khamu i Amdo warto sprawdzić, które miejsca są aktualnie zamknięte.
Gdzie to sprowadzić? Na przykład na mojej stronie http://wyprawydoazji.pl/regulacje-dotyczace-podrozowania-po-tybecie.

Tybet_permit_wyprawydoazji.pl

Załatw formalności

Na dwa miesiące wcześniej:

  • Wybierz touroperatora i ustal trasę. Nie wszystko złoto co się świeci (i co mało kosztuje). Większość tzw. lokalnych biur podróży to biura chińskie z siedzibą w Lhasie. Mają dumpingowe ceny, bo korzystają z ułatwień rządowych w prowadzeniu biznesu. Nierzadko też oszukują turystów. W takich biurach tybetańscy przewodnicy lokalni dostają jedynie połowę przyjętej stawki. Jak można tego uniknąć? Organizując wyjazd z tybetańskim biurem podróży – tybetańskim, nie tylko z nazwy.Od lat ’50 XX w. Tybet jest pod okupacją chińską. Rząd ChRL robi wszystko, żeby Hanowe masowo osiedlali się na Płaskowyżu Tybetańskim, oferując im preferencyjne warunki prowadzenia biznesu. Pracownicy chińscy za tą samą pracę dostają stawki 2 razy większe niż Tybetańczycy. Tybetańczycy są systematycznie spychani na margines. Dlaczego Ci o tym piszę? Bo dzieje się to także w przemyśle turystycznym. Tybetański Region Autonomiczny rocznie odwiedza 15 mln turystów, z czego jedynie 2 to turyści zagraniczni. Pieniądze, które przywożą turyści nie trafiają do Tybetańczyków. Dokonując właściwych wyborów – pomagasz.
  • Prześlij skan paszportu, będzie potrzebny do kupienia biletów na pociąg. Poza sezonem przedsprzedaż biletów odbywa się z dwumiesięcznym wyprzedzeniem. W sezonie zazwyczaj jest to tylko miesiąc. Biletów do Lhasy nie uda Wam się kupić na C-tripie, i jemu podobnych portalach.

Na około 6 tygodni wcześniej:

Aplikuj o wizę do Chin. Co będzie Ci potrzebne:

  • Paszport ważny minimum 6 miesięcy
  • Kolorowe zdjęcie paszportowe
  • Wydruk biletu lotniczego
  • Potwierdzenie rezerwacji hotelowych

Opłata za wizę wynosi 260 PLN.
Wizę trzeba wyrobić minimum miesiąc przed planowanym wjazdem, bo tyle wcześniej wydawane są permity (pozwolenia na wjazd). Wiza jest ważna tylko 90 dni od daty wydania (czyli w tym okresie musi nastąpić wjazd) – nie ma sensu wyrabiać jej dużo wcześniej bo przepadnie.

Skan wizy wyślij tybetańskiemu touroperatorowi, będzie potrzebny do wyrobienia dla Ciebie permitu.

Na kilka dni przed wyjazdem

  • Wydrukuj permit. Na kilka dni przed podróżą touroperator przyśle ci kopię permitu – wydrukuj każdą ze stron w kilku egzemplarzach (zazwyczaj 4 wystarczą) i zabierz ze sobą.
  • Odbierz bilety na pociąg. W zależności od tego, czy touroperator kupuje bilety w urzędzie, czy rezerwuje je przez internet – musi dostarczyć ci albo oryginały biletów, albo nr rezerwacji z którym na dworcu po okazaniu permitu i paszportu odbierzesz bilet.O praktycznych stronach podróżowania pociągiem do Tybetu przeczytasz tu. Zapraszam Cię także do lektury mojego tekstu na ten temat w NG Traveler.

Nie ma możliwości wjechania do TRA na własną rękę. Bez pozwolenia, nie zostaniecie wpuszczeni do pociągu, ani na pokład samolotu do Lhasy; nie zameldujecie się także w hotelu. Podczas podróży poza Lhasę, pozwolenia są sprawdzane na każdym posterunku policyjnym, czyli średnio co 50 km. Nawet jeśli jakimś cudem Ci się uda, to nie jest to powód do chwały. Nie łudźcie się także, że łamiąc przepisy “walczycie z systemem” – to bzdura; narażacie w ten sposób spotkanych po drodze Tybetańczyków na poważne niebezpieczeństwo. Przeczytajcie koniecznie komentarz Marka Kalmusa, który pojawił się na łamach Tybet.blog

Dużo lepszym rozwiązaniem niż łamanie prawa jest zlecenie organizacji podróży biuru prowadzonemu przez Tybetańczyków!

I jeszcze jedna ważna rzecz – podróżując po Tybetańskim Regionie Autonomicznym trzeba liczyć się z możliwością, że region zostanie nagle zamknięty, a decyzja zostanie podana oficjalnie w ostatniej chwili. Zdarza się to rzadko, ale jednak się zdarza. Agencje turystyczne nie mają na to wpływu. Nie da się tego przewidzieć z wyprzedzeniem.


Iwona Bartoszcze

Jestem licencjonowaną pilotką wycieczek do: Birmy, Nepalu i Tybetu. Prowadzę wycieczki oraz autorskie programy dla CT Poland, Kobiety w podróży, Adventure Club, Soul Travel. Współpracuję z lokalnymi tour operatorami w Tybecie, Chinach, Birmie i Bhutanie.


 

Jak zorganizować podróż do Tybetu?

One thought on “Jak zorganizować podróż do Tybetu?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *